Wyższe Seminarium
Misyjne Księży Najświętszego
Serca Pana Jezusa w Stadnikach
zorganizowało w dniach 26-27
kwietnia 2001 roku sympozjum
chrystologiczne Jezus Chrystus jedyny
i uniwersalny Zbawiciel. Referaty
wygłosili:
- ks. prof. dr
hab. Marian RUSECKI -
Wiarygodność posłannictwa Jezusa
Chrystusa
- ks. prof. dr hab. Piotr
JASKÓŁA - Zbawienie w Chrystusie,
perspektywa ekumeniczna
- ks. dr Zbigniew KUBACKI SJ
- Granice chrześcijańskiej
chrystologii w świetle Deklaracji
Dominus Iesus
- ks. dr Dariusz KOWALCZYK SJ
- Pomiędzy inkluzywizmem a pluralizmem,
czyli Schuberta Ogdena mówienie o Jezusie
Chrystusie
- ks. dr hab. Jerzy SZYMIK
- Wcielony Logos i Duch Święty w dziele
zbawienia. Drugi rozdział Dominus
Iesus - treść, kontekst, próba
interpretacji
- ks. dr hab. Krzysztof GÓŹDŹ
- Uniwersalizm zbawczy Jezusa
Chrystusa.
Obrady sympozjum, w którym
udział wzięli również alumni z wielu
seminarium duchownych z całej
Polski (WSD w Gdańsku, WSD w Katowicach,
WSD w Koszalinie, WSD w Ołtarzewie,
WSD w Pieniężnie, WSD w Szczecinie,
WSD w Tarnowie), rozpoczął rektor
Seminarium ks. lic Jan Strzałka SCJ.
Witając wszystkich uczestników nawiązał
do ewangelicznej sceny, w której
Jezus pyta swoich uczniów: "Za
kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?"
i nieco dalej: "A wy za kogo
Mnie uważacie?" (Mt 16,13).
"Dlaczego pytasz, Panie Jezu? -
mówił ks. Strzałka - czyż nie słyszysz,
jak głośno już dwa tysiące lat śpiewamy
i recytujemy z Piotrem i jego następcami:
"Wierzę w jednego Pana, Jezusa
Chrystusa, Syna Bożego
Jednorodzonego, który z Ojca jest
zrodzony przed wszystkimi wiekami. Bóg
z Boga, światłość ze światłości,
Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego(...),
współistotny Ojcu(...). On to dla
nas i dla naszego zbawienia zstąpił
z nieba..." Jak podkreślił
dalej ks. Strzałka, to wyznanie
wiary, wypowiadane sercem i konkretnym
działaniem, pragniemy wzmocnić
teologiczną refleksją. Bo przecież
wiara zawsze winna - według słów
św. Augustyna "szukać
zrozumienia".
W tematykę sympozjum
poświęconego osobie Jezusa
Chrystusa jako jedynego i uniwersalnego
Zbawiciela - wprowadził uczestników
ks. Zbigniew Morawiec SCJ. Przypomniał,
że pierwsza encyklika Ojca św. Jana
Pawła II rozpoczyna się od słów
ukazujących niezmienną wiarę Kościoła,
iż ODKUPICIEL CZŁOWIEKA JEZUS
CHRYSTUS JEST OŚRODKIEM WSZECHŚWIATA
I HISTORII*. "Ty jesteś
Chrystus, Syn Boga żywego" (Mt
16,16). Ewangelie poświadczają, że
temu przekonaniu, które przecież
nie "z ciała i krwi" brało
początek (por. Mt 16,17), ale było
przyjętą łaską objawienia, Piotr
nadawał wieloraki kształt, aż po
to przejmujące wyznanie: "Panie,
do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa
życia wiecznego. A myśmy uwierzyli
i poznali, że Ty jesteś Świętym
Boga" (J 6, 68-69).
"Wielokrotnie i na
różne sposoby przemawiał niegdyś
Bóg do ojców przez proroków, a w tych
ostatecznych dniach przemówił do
nas przez Syna" (Hbr 1,1n). Oto
wielka nowina głoszona przez Kościół:
"Bóg wszedł w dzieje człowieka
i - jako człowiek - sam stał się
ich podmiotem, jednym z wielu, a równocześnie
Jedynym! Przez swe Wcielenie ukształtował
ten wymiar ludzkiego bytowania, jaki
zamierzył nadać człowiekowi od
początku.
NA POCZĄTKU NOWEGO
TYSIĄCLECIA Kościół na nowo
rozbudza w sobie nadzieję, której
źródło tkwi w obietnicy Pana:
"A oto ja jestem z wami przez
wszystkie dni, aż do skończenia świata"
(Mt 28,20), albowiem najgłębszym
sensem tej obietnicy jest zbawcze
działanie Boga w historii i Jego władztwo
nad światem, zgodnie ze słowami
Jezusa: "Ojciec mój działa aż
do tej chwili i Ja działam" i "jak
Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia,
tak również i Syn ożywia tych, których
chce" (J 5,17.21).
W pierwszym referacie,
"Wiarygodność posłannictwa
Jezusa Chrystusa", ks. prof. hab.
Marian Rusecki zwrócił uwagę na
konieczność kompletnego, całościowego
ujęcia osoby Jezusa Chrystusa. Nakreślił
jednocześnie perspektywę
metodologiczną, jaką winna posługiwać
się zwłaszcza teologia
fundamentalna. Dla wierzących
niedopuszczalne jest wybiórcze
traktowanie osoby Jezusa, z jakim
mamy do czynienia w licznych sektach
i ruchach, które inspirują się
Jego postacią. Chrześcijaństwo
stanowi nieodłączny element kultury
i nie można sensownie odczytać całego
bogactwa kultury zachodniej bez uwzględnienia
jego kulturotwórczej roli. Człowiek
zaś znajduje się w koniecznościowej
relacji do Boga (bądź afirmuje Go w wierze,
bądź odrzuca w ateizmie), a ponieważ
Jezus jest objawicielem Boga, stąd
ta relacja odnosi się również do
Jego osoby.
Drugi referat, "Zbawienie
w Chrystusie, perspektywa
ekumeniczna", wygłosił ks.
prof. dr hab. Piotr Jaskóła, który
skupił się zasadniczo na temacie
obecności zbawczej Jezusa Chrystusa
w Kościele rozumianym jako
instytucji oraz nad koniecznością
istnienia styku pomiędzy osobistą,
egzystencjalną relacją wierzącego
do osoby Jezusa Chrystusa a koniecznością
czy też brakiem tej konieczności pośredniczenia
Kościoła w tej relacji.
Trzeci referat, "Granice
chrześcijańskiej chrystologii w świetle
Deklaracji Dominus Iesus" wygłosił
ks. dr Zbigniew Kubacki SJ, który mówił
o kierunkach nawiązujących przede
wszystkim do myśli Johna Hicka. Jest
to propozycja jakościowo zupełnie
inna w porównaniu z chrystologią
inspirowaną soborem w Chalcedonie.
Sam autor określa ją mianem "rewolucji
kopernikańskiej" w teologii.
Wszystkie postaci
zbawczych pośredników w poszczególnych
religiach (Budda, Mahomet), łącznie
z osobą Jezusa Chrystusa, umieszcza
on w drugorzędnej pozycji wobec
centrum, jakim jest Ostateczna
Rzeczywistość. Jej zbawcze działanie
zapośredniczone jest przez poszczególne
postaci założycieli religii, przy
czym żadna z nich - łącznie z samym
Jezusem - nie zajmuje
uprzywilejowanego miejsca wobec
pozostałych.
Ks. dr Zbigniew
Kubacki na tym tle pokazał
kontrowersje, jakie pojawiły się w związku
z publikacjami belgijskiego jezuity
Jacquesa Dupuis, którego czasem próbowano
wpisać dość bezkrytycznie w szereg
teologów uprawiających tzw. teologię
relatywistyczną.
Kongregacja Doktryny
Wiary, po dokonaniu koniecznych wyjaśnień
udzielonych przez samego autora,
orzekła, że jego myśl, aczkolwiek
w pewnych punktach być może nie do
końca jasna i precyzyjna, jednak
nie wykracza poza granice ortodoksji
katolickiej. Drugi dzień sympozjum
rozpoczął ks. dr Dariusz Kowalczyk
SJ referatem "Czwarta droga w chrystologii
Schuberta Ogdena", który jest
logicznym rozwinięciem, krokiem
naprzód w przezwyciężeniu
kryzysu, o jakim mówił dzień wcześniej
ks. dr Zbigniew Kubacki.
Ksiądz dr Dariusz
Kowalczyk SJ mówił o relacji
Jezusa do zbawienia, zbawienia każdego
człowieka w perspektywie wielości
religii.
Podstawowa trudność
sprowadza się więc do tego, jak połączyć
prawdę o powszechnej woli zbawczej
Boga - objawionej w sposób
ostateczny i absolutnie
nieprzekraczalny w osobie Jezusa
Chrystusa - z faktem istnienia mnogości
religii. Ponadto pojawiają się
pytania o pośredniczącą rolę Kościoła
w komunikowaniu łaski Chrystusowej.
Schubert Ogden próbuje formułować
własną odpowiedź na postawione wyżej
kwestie.
Zanim ks. dr Dariusz
Kowalczyk przeszedł do omawiania
czwartej drogi w chrystologii,
dokonał refleksji porządkującej
opcje dotyczące naszego zbawienia w relacji
Jezusa do innych religii. Relacje
pomiędzy różnymi religiami a Jezusem
Chrystusem i Kościołem można
uporządkować poprzez doniesienie do
czterech zasadniczych kategorii:
I. Kategoria:
Uniwersum eklezjocentryczne -
chrystologia ekskluzywna.
II. Kategoria: Uniwersum
chrystocentryczne - chrystologia
inkluzywna.
III. Kategoria: Universum
teocentryczne - chrystologia
normatywna.
IV. Kategoria: Uniwersum
teocentryczne - chrystologia
nienormatywna.
ad 1. Chrystologia
ekskluzywna, w swej radykalnej
postaci, widzi możliwość zbawienia
tylko dla tych, którzy - w sposób
wyraźny - wyznają Jezusa Chrystusa
w Kościele, i tak wielu
dziennikarzy zrozumiało główne
przesłanie deklaracji Dominus Iesus,
ogłaszając światu, że Kościół
stwierdził, iż ten kto jest poza
jego widzialnymi, instytucjonalnymi
granicami, nie może być zbawiony.
Ten ekskluzywizm został przez Kościół
odrzucony i potępiony.
Perspektywa
eklezjocentryczna nie musi się
jednak wiązać z heretyckim
ekskluzywizmem. Można podkreślać
konieczną i konstytutywną mediację
Kościoła w ekonomii zbawienia,
pamiętając, że takie eklezjalne
centrum jest zawsze zależne od
Chrystusa jako głowy.
ad 2. Chrystologia
inkluzywna nie zawęża zbawczego
działania Boga do widzialnych granic
Kościoła. Zwolennicy tej opcji
podkreślają, że Kościół jest
misterium całkowicie względnym
wobec tajemnicy Chrystusa i to On
musi być w centrum refleksji na
temat zbawienia człowieka.
W Chrystusie wszyscy
dostępują zbawienia. Pojawia się
zatem pytanie o sposób czynnej
obecności Jezusa w niechrześcijanach.
Rahner odpowiada, że jest On obecny
przez swego Ducha, zaznaczając, że
Duch działający w niechrześcijanach
jest Duchem Jezusa Chrystusa - jest
zatem jedna ekonomia zbawcza,
ekonomia Jezusa Chrystusa.
ad 3. To alternatywna
wobec chrystocentryzmu teoria, w której
inkluzywizm zastąpiony zostaje
pluralizmem. Jej zwolennicy są
zdania, że uczciwy dialog chrześcijan
z innymi religiami domaga się od
chrześcijan odrzucenia przekonania o dziele
Jezusa jako konstytutywnym i uniwersalnym
elemencie zbawienia. Zbawienie byłoby
zatem również możliwe poza oddziaływaniem
Chrystusowej łaski. Innymi słowy,
zbawia Bóg ale nie zawsze przez
Chrystusa.
W tej teocentrycznej
opcji wyróżnia się dwie
chrystologie, normatywną i nienormatywną.
W pierwszym wypadku
uznaje się konieczność
Chrystusowego wzorcowego pośrednictwa
w dziele zbawienia. Jednakże Jego
pośrednictwo ma charakter
normatywny, ale nie konstytutywny.
Schubert Ogden odrzuca
ekskluzywizm i pluralizm, ale nie
jest do końca usatysfakcjonowany
inkluzywizmem typu rahnerowskiego.
Proponuje swoją czwartą drogę.
Dementuje tzw. monizm chrześcijański,
wg którego Jezus konstytuuje możliwość
zbawienia. Wg Ogdena natomiast Jezus
nie konstytuuje takiej możliwości,
lecz jest jej reprezentantem.
Ostatecznym, doskonałym i pełnym,
ale jedynie reprezentantem.
Wprowadzając rozróżnienie pomiędzy
wydarzeniem reprezentatywnym a konstytutywnym,
twierdzi, że śmierć i zmartwychwstanie
Jezusa nie tyle ukonstytuowały
wydarzenie zbawienia, ile stanowią
ostateczną deklarację jego możliwości.
Ogden odwołuje się
np. do chrztu św., pytając o przyczynę
sprawczą naszego dziecięctwa Bożego.
Dla Ogdena nasze dziecięctwo Boże
nie jest ukonstytuowane w sakramencie
chrztu, ale zadeklarowane.
Jak zauważył ks.
Kowalczyk, dokonany przez Ogdena
podział na element konstytutywny i reprezentatywny
wydaje się być sztucznym, bowiem
Jezus Chrystus jest odwiecznie drugą
osobą Trójcy Św., Logo sem
wcielonym, tak więc to, co
konstytutywne, jest reprezentatywne,
bo kształt Bożej miłości jest miłością
trynitarną.
Drugi referat "Wcielony
Logos i Duch Św. w dziele
zbawienia. Drugi rozdział Dominus
Iesus - treść, kontekst, próba
interpretacji" wygłosił ks. dr
hab. Jerzy Szymik. Podjął próbę
interpretacji drugiego rozdziału
Deklaracji, a w jego kontekście całego
dokumentu.
Prelegent przypomniał
wrzawę wokół dokumentu w sensie
pozytywnym i negatywnym, jaka powstała
zaraz po jego publikacji. Dokumentowi
zdążono zarzucić prawie wszystko,
również to, że ujawnia bez ogródek
chytrze w ostatnich latach
kamuflowaną imperialną agresją
rzymskokatolickiego Kościoła wobec
odmiennych niż jego doktryna
przekonań, która polega na przyjęciu
postawy tyleż aroganckiej, co
groteskowej, pseudo-posiadacza
nieistniejącej prawdy. Taka była
skrajna tonacja zarzutów. Tymczasem
główne przesłanie deklaracji:
chrystocentryzm doktryny chrześcijańskiej
dobitnie wyrażony na "medialnym
areopagu" współczesnego świata
jest wg ks. Jerzego Szymika dokładnym
zaprzeczeniem agresywnej arogancji
wobec inaczej myślących. Nie jest
to bowiem ryk cynika czy cynicznego
imperium obojętnego na wszystko, co
nie jest nim samym, ale głos Matki -
Prorokini, a płynie on nie z buty,
ale z troski o człowieka i świat,
a też z determinacji i pewnej
odwagi.
Drugi rozdział pod
względem doktrynalnym stanowi rdzeń,
jądro przesłania deklaracji.
Wymienia trzy tezy zdaniem deklaracji
głęboko sprzeczne z wiarą chrześcijańską.
Teza pierwsza: Jezus z Nazaretu
jest jedną z wielu postaci, jakie
Logos przejmował w ciągu dziejów,
aby łączyć się zbawczą więzią
z ludzkością; postacią pozbawioną
w tej dziedzinie wyłączności;
tylko jedną z wielu historycznych,
w jakich objawia się ludzkości
Nieskończoność, Absolut,
Ostateczna Tajemnica Boga.
Teza druga: Istnieją
dwie zakresowo różne zbawcze
ekonomie Słowa: wiecznego i wcielonego.
Druga - niejako węższa - ekonomia Słowa
wcielonego jest zastrzeżona jedynie
dla chrześcijan. Pierwsza zaś
obdarzona walorem powszechności,
naznaczona pełniejszą obecnością
Boga ma moc także poza Kościołem i
w oderwaniu od Niego.
Teza trzecia: Istnieją
dwie zakresowo różne ekonomie
zbawcze, dwóch różnych osób Trójcy:
wcielonego Słowa, Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego
oraz Ducha Świętego i ta druga
ekonomia zbawcza ma charakter
bardziej uniwersalny.
Wszystkie powyższe
tezy stoją w zasadniczej sprzeczności
z wiarą katolicką. W drugim
rozdziale Deklaracja porządkuje
prawdę o jedyności i jedności
zbawczego działania Trójjedynego
Boga, działania, które ma swe źródło
i centrum we wcieleniu Słowa,
Jezusa z Nazaretu.
Uniwersalizm
soteriologiczny proponowany przez
Deklarację Dominus Iesus mieści się
bowiem nie poza prawdą, ale w niej.
Nie obok niej, ale w jej głębi.
Szukać go należy nie tyle w wymiarze
horyzontalnym soteriologicznej
doktryny chrześcijaństwa, poszerzając
ją sztucznie, ile raczej w jej
wymiarze wertykalnym, pogłębiając
ją. Nie my posiadamy prawdę, ale
prawda posiada nas, nie w naszej więc
mocy "majstrowanie" przy
jej treści ani też instrumentalne
jej wykorzystanie przeciw komuś lub
czemuś. Nie mamy nad prawdą władzy.
Trzeci referat, "Uniwersalizm
zbawczy Jezusa Chrystusa" wygłosił
ks. dr hab. Krzysztof Góźdź. W swoim
referacie stwierdził, że prawda o tym,
iż Jezus Chrystus jest uniwersalnym
Zbawcą całej ludzkości, nie
odmawia zbawienia niechrześcijanom,
lecz pokazuje, że ostateczne źródło
zbawienia tkwi w Jezusie Chrystusie.
Prawda ta nie hamuje też dialogu
ekumenicznego, lecz raczej wskazuje
na fundament, na którym opiera się
strona katolicka, podejmując go. Jeżeli
Kościół Katolicki chce być wierny
swemu posłannictwu, to nie może
zanegować korzeni, z których
wyrasta, bo inaczej runie jak
mityczne mury Jerycha przy brzmieniu
złowrogich trąb. Kwestią kluczową
jest więc rozumienie objawienia
Chrystusowego, które w sprawach
zbawienia jest pełne i ostateczne.
Streszcza się ono w dwóch
aksjomatach:
I. Jezus Chrystus jest
jedynym Zbawcą i Pośrednikiem.
II. Wyłaniający się
z Jego życia i działalności Kościół
jest powszechnym sakramentem
zbawienia.
Gdyby dzisiaj wiara
katolicka odstąpiła od Chrystusa i Kościoła,
to zniszczyłaby samą siebie. Wynikałoby,
że podstawowa prawda soteryjna jest
relatywna i zupełnie błędna. Byłby
to kres całego chrześcijaństwa.
Trzeba stwierdzić, że
deklaracja nie porusza kwestii jedyności
i powszechności zbawczej Jezusa
Chrystusa w sposób pełny, lecz
przedstawia ogólną naukę wiary
katolickiej w tej materii. Wskazuje
na niektóre problemy, odrzucając
jednocześnie pewne błędne poglądy.
Jest to jednocześnie potwierdzenie
dotychczasowej nauki Kościoła, co
oznacza zarazem potwierdzenie jego
doktryny i dziedzictwa wiary.